...Coś o wszystkim lub o niczym
Blog > Komentarze do wpisu
Czasami

Czasami są takie dni, że wszystko co wydarza się od momentu przebudzenia to kompletna katastrofa. Tak też było dzisiaj w moim przypadku. W godzinę od wstania bilans wygląda następująco:

* jeden rozbity talerz
* jeden przestraszony pies
* i gwałtowne ochłodzenie atmosfery w domu

niedziela, 30 listopada 2008, kot_maurycy

Polecane wpisy

  • Spod lejdi

    Tłumaczę jej co to są Relaksy . Niestety nie wie w ogóle co to, więc ogladamy zdjęcia w google i trafiamy na zdjęcia ze strony spodlady.pl : - O! Patrz! Na spod

  • Lans bauns

    nie, nie kupiłem samochodu nie, nie wyjechałem na międzynarodowe wymiany nie, nie poznałem warszawki nie, nie stowarzyszyłem się i nie działałem i dobrze mi z t

  • jesień_08

    Lubię jesień. Ostatnio powtarzam to tak często, że stało się to moim życiowym mottem. W jesieni jest jednak coś takiego, że warto przyjąć to za swoje zawołanie.

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: