...Coś o wszystkim lub o niczym
Kategorie: Wszystkie | Codziennik | Lektury
RSS
piątek, 23 grudnia 2005
Wszystkiego naj


12:00, kot_maurycy
Link Komentarze (1) »
wtorek, 20 grudnia 2005
Wencel i Dehnel

Dziś dalszy ciąg wierszowania. Oto świetny utwór autorstwa Szwedzkiego Kucharza zamieszczony na portalu nieszuflada.pl

"Wencel i Dehnel w jednym stali domu,

Wencel na górze, a Dehnel na dole;

Wencel katolik, nie wadził nikomu,

Dehnel najdziksze wymyślał swawole.

Stukał laseczką, gdy odeszła wena.

To frak, to surdut, to przekład z Goreya

Pisał, tłumaczył, nurzał się w trochejach,

Machał cylindrem i wielbił Audena.

Znosił to Wencel, nareszcie nie może;

Zszedł do Dehnela i prosi w pokorze:

- Zmiłuj się geju, młody grafomanie,

Jest na Parnasie miejsce tylko dla mnie. -

A na to Dehnel: - Wolne żarty,

czytaj Arte. -

Cóż było mówić? Wencel ani pisnął,

Wrócił do siebie, w oczach krwią zabłysnął.

Nazajutrz Dehnel przegląda gazety,

A tu w Ozonie Wenclowe odwety.

Zerwał się z łóżka i pędzi na górę.

Stuk! puk! - Zamknięto. Spogląda przez dziurę

I widzi... Cóż tam? Pokój niczym kruchta,

A Wencel z biblią po pokoju truchta.

- Co waćpan robisz? - Felietonik skrobię.

- Nie spodziewałbym się tego po tobie!

A Wencel na to: - Za wenclówki,

walę z główki. -

Z tej to powiastki morał w tym sposobie:

Jak ty komu, tak on tobie."

Historia sporu tutaj.

21:57, kot_maurycy , Lektury
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 19 grudnia 2005
Biel

"biel się nie smuci

ani weseli

tylko się bieli

uparty

mówię do niej

że jest biała

ale biel nie słucha

jest ślepa

głucha

jest doskonała

i staje się

bielsza

powoli powoli"

22:55, kot_maurycy , Lektury
Link Komentarze (1) »
niedziela, 11 grudnia 2005
Miasto, masa, gadżet (kulturalny)

Kultura w naturalnym otoczeniu człowieka miejskiego zawsze mnie fascynowała. A tymczasem Fundacja Bęc Zmiana buduje (na razie wirtualnie) taki ciekawy Park Kultury.

Tu mała próbka projektów składających się na cały pomysł (moim skromnym zdaniem najlepszych).

Przyytoczyć warto też wypowiedź pani Bogny Świątkowej Prezeski (walczmy o żeńskie końcówki!) Fundacji Bęc Zmiana, która patronuje całemu pomysłowi.

"Pomysł stworzenia otwartego miejsca prezentacji najnowszej sztuki polskiej przyszedł mi do głowy przed rokiem. Dlaczego? Bo mamy świetnych artystów, dizajnerów, architektów, ale żeby zobaczyć ich prace w przestrzeni publicznej, musimy jeździć za granicę. Albo używać przestrzeni komputera.

Lokalizację nad tunelem Wisłostrady dla Parku Kultury, jak go wtedy nazwaliśmy, wymyślił Włodek Sidorczuk i Szymon Tarnowski. Dziś nareszcie prezentujemy Wam ich projekt. Oraz projekty architektów i dizajnerów młodego pokolenia, które leżą po szufladach, czasem zdobywają nagrody na konkursach, ale jakoś nie pojawiają się na naszych ulicach.

Warszawa jest miastem ciężko doświadczonym przez historię, miastem, w którym żyje się szybko, które jest nowe, ale nie nowoczesne. Naszą wystawę stworzyliśmy po to, żebyście mogli zobaczyć jak przestrzeń w mieście, jak meble miejskie mogłyby wyglądać, gdyby...

gdyby stał się cud, znalazły się pieniądze, pozwolenia, lokalizacje. Gdyby wreszcie przestać się kłócić o to, czy sztuka w przestrzeni publicznej jest potrzebna bardziej czy mniej niż biurowce i miejsca pamięci. Jest miejsce na wszystko, ale zacznijmy o tym rozmawiać.

A park nad Wisłą, zwłaszcza w słoneczne dni, świetnie się do tego nadaje.

Zapraszam!"


13:52, kot_maurycy
Link Dodaj komentarz »
sobota, 10 grudnia 2005
Cnota skromności

- Czyj obraz był najlepszy?

- Mój.

- A drugi najlepszy?

- ... (cisza)

22:16, kot_maurycy , Codziennik
Link Komentarze (2) »
sobota, 03 grudnia 2005
Nazwy

O ile przyjemniej (i ciekawiej!) byłoby o szóstej rano, po ciężkiej nocy myć zęby pastą o nazwie "Lekkość bytu"?

23:55, kot_maurycy
Link Komentarze (4) »