...Coś o wszystkim lub o niczym
Kategorie: Wszystkie | Codziennik | Lektury
RSS
czwartek, 12 kwietnia 2007
Po przerwie

Wszystkich złaknionych najnowszych wiadomości już uspokajam. Tak wielki przestój i brak życzeń wielkanocnych (co woła o pomstę do nieba!) spowodowany jest dwoma czynnikami.

Po pierwsze od bodajże pierwszego kwietnia zmienił się tymczasowy adres zamieszkania maurycego. Nowe mieszkanie okazało się dość wymagające jeśli chodzi o ilość wysiłku jaki trzeba było włożyć w jego posprzątanie. To po prostu była straszna harówa! Dzień w dzień ścierka, zmiotka i wiadra z niesamowicie brudną wodą. Koszmar! Na sczęście tuż przed świętami sprzątanie udało się zakończyć jako takim sukcesem.

Po drugie w nowym mieszkaniu nie udało się znaleźć nawet najmniejszego kawałka kabelka w którym płynąlby internet. Jak na złość większość firm omija tą lokalizację. Na szczęście udało się pokonać i ten problem. Dzięki bezprzewodowemu internetowi z orange kot maurycy może spokojnie nadawać (tu liczyłbym na małą obniżkę abonamentu jeśli przeczyta to jakiś prezes). Usługa choć testowana dopiero od dnia wygląda całkiem całkiem. Zasięg około 90%, szybkość jak na bezprzewodowy internet powyżej moich oczekiwań. Mogę spokojnie polecać innym.

Tak więc po tych małych przejściach wpisy, miejmy nadzieję, będą częstsze. A na razie życząc spóźnione życzenia poświąteczne, żegnam się. 

11:19, kot_maurycy , Codziennik
Link Komentarze (3) »