...Coś o wszystkim lub o niczym
Kategorie: Wszystkie | Codziennik | Lektury
RSS
niedziela, 14 października 2007
Na miły jesienny poranek

Na miły jesienny poranek najlepsze jest:

ciepła żona

ciepły prysznic

świeżo wyciśnięty z pomarańczy sok

trochę telewizji śniadaniowej

i trochę radia też

perspektywa wieczornego wyjścia

gotująca się już powoli na gazie zupa dyniowa

ni o może jakiś ładny wiersz, jak choćby ten:

Książki zasypały łóżko,

liście trawnik. Lekko

pada. Przyszła

jesień: w bezładzie, cała

w opadających liściach.

Klony dojrzewają. Jędrne

jabłka jeżdżą do domu w torbach.

Ta gruszka jest smaczna.

Deszcz lekko pada na

bezładne desenie liści.

Nimbus rozpościera się

nad naszą wyspą. Deszcz

lekko puka w nie-

opadłe liście. Jesienne

książki zasypały łóżko. (ukradziony stąd )

09:07, kot_maurycy , Codziennik
Link Dodaj komentarz »