...Coś o wszystkim lub o niczym
Kategorie: Wszystkie | Codziennik | Lektury
RSS
niedziela, 26 października 2008
jesień_08

Lubię jesień. Ostatnio powtarzam to tak często, że stało się to moim życiowym mottem. W jesieni jest jednak coś takiego, że warto przyjąć to za swoje zawołanie. Podobno jesień jest sublimacją czasu. Z całą pewnością jesiennie przyciemnienie przydaje ludziom, rzeczom i sprawom dłuższe cienie, drugie dno, prawdziwą głębie. Wiosna i lato są banalnie radosne, zima dramatycznie pełna depresji. Jesień natomiast to wytrawna mieszanina nastrojów. Ma w sobie właśnie to co coś, tą odrobinę seksapilu.

20:24, kot_maurycy , Codziennik
Link Komentarze (1) »
Postęp

- Jesteśmy o trzy kroki do przodu i o cztery złote do tyłu.

20:19, kot_maurycy , Codziennik
Link Dodaj komentarz »
Gdy do naszego domu przybył nowy członek rodziny...

20:17, kot_maurycy , Codziennik
Link Dodaj komentarz »